img

Skaner i niebezpieczne przesyłki

Polscy naukowcy pracują nad skanerem, który bez otwierania kopert, zweryfikuje czy znajduje się w nich jedynie papier, czy może jakieś niepożądane substancje. Będzie on wykorzystywał promieniowanie terahercowe i stanie się jednym z pierwszych tego typu urządzeń na świecie. Fale terahercowe dzięki posiadanym właściwością, świetnie sobie radzą z przechodzeniem przez większość suchych, niemetalicznych substancji, do których można zaliczyć papier, tekstylia oraz plastik. Wiązka promieniowania przepuszczona przez list albo paczkę pozwoli zweryfikować, czy w jej wnętrzu znajduję się podejrzany przedmiot, związki chemiczne i biologiczne. Stanie się to bardzo dobrym rozwiązaniem, które znajdzie swoje zastosowanie na przykład na lotniskach, gdzie będzie można prześwietlać bagaże podróżnych.

Obok tego świetnie sprawdzi się również w instytucjach rządowych i ambasadach, gdzie będzie można zweryfikować podejrzane przesyłki. Obecnie naukowcy pracują nad prototypem skanera, który ma zostać wykorzystywany do monitorowania i wstępnej selekcji listów i paczek. Profesor Knap, który czuwa nad całym projektem, mówił o tym, że dzięki skanerowi bardzo łatwo będzie odpowiedzieć na pytanie, czy w danym liście znajduje się tylko papier, czy też jakieś inne przedmioty. W miarę postępu dalszych prac, skaner ma dawać obraz wielokolorowy, co rozszerzy zakres jego działania do możliwości wstępnej weryfikacji tego, jaka substancja znajduje się w przesyłce.

​Skaner na poczcie Skanery, które wykorzystuje się na lotniskach pozwalają wykryć przedmioty, które są większe niż 3 cm. Skaner, nad którymi pracują polscy naukowcy będzie w tym zakresie zdecydowanie bardziej precyzyjny. Znajdzie swoje zastosowanie na poczcie również dlatego, że działa niezwykle szybko. W przyszłości przeskanowanie dziesiątek tysięcy listów ma zajmować nie więcej, niż godzinę. W tym momencie Polacy są mniej więcej na półmetku swojej drogi mającej na celu wytworzenie tego skanera. Przygotowali już części optyczne i mechaniczne, ale ciągle pracują nad elektryką. W kolejnym etapie będą musieli złożyć wszystkie elementy w całość. W pierwszy etapie planuje się wprowadzenie ich do ambasad i ministerstwa, dopiero potem do urzędów pocztowych. Szacowany koszt jednego skanera to od 50 do 100 tysięcy euro, ale w wypadku, gdyby zdecydowano się na masową produkcję, koszt ten spadłby do 10 tysięcy euro.

Zobacz również